Wyszukaj w publikacjach

25.04.2020
·

Wywiad z lek. Adamem Tworkiem - o badaniach nad osoczem ozdrowieńców w leczeniu COVID-19

100%

Osocze od pierwszych dawców, którzy wyzdrowieli z choroby COVID-19, zostało już pobrane i najprawdopodobniej już w najbliższych dniach zostanie podane kolejnym chorym. O wprowadzeniu nowatorskiej terapii w walce z wirusem SARS-CoV-2 rozmawiamy z lek. Adamem Tworkiem, członkiem zespołu badawczego ze szpitala MSWiA w Warszawie.

- Powiedz proszę skąd pomysł na terapię choroby COVID-19 osoczem ozdrowieńców?

AT: Prace nad szerokim stosowaniem tej terapii prowadzone są już m.in w Mayo Clinic w Stanach Zjednoczonych. Metoda podawania osocza ozdrowieńców sama w sobie nie jest niczym innowacyjnym, historia tej terapii sięga ponad 100 lat. Była szeroko stosowana w trakcie epidemii grypy hiszpanki, próbowano ją też stosować w trakcie epidemii wirusów SARS i Ebola. Już w 2005r. w pracy pt. „Use of convalescent plasma therapy in SARS patients in Hong Kong” przedstawiono obiecujące wyniki tej terapii na 80 ciężko chorych pacjentach – w tej grupie odnotowano śmiertelność na poziomie 12,5 %, wobec 17% w samym Hong Kongu. Średni wiek pacjenta otrzymującego osocze wynosił 45 lat, lepsze wyniki zaobserwowano u pacjentów otrzymujących osocze we wczesnym stadium choroby (poniżej 14 dni od rozpoznania). Warto zaznaczyć, że w wyżej wymienionym badaniu nie odnotowano efektów ubocznych związanych z samym przetoczeniem. To właśnie m.in to badanie wzbudziło nasze zainteresowanie, głównie z powodu podobieństwa wirusów.

lek. Adam Tworek
lek. Adam Tworek

- Jakie nadzieje wiążesz z badaniem?

AT: Moim osobistym marzeniem byłoby uzyskanie podobnej redukcji śmiertelności jak we wspomnianym wcześniej badaniu. Mimo wszystko jednak pamiętajmy, że terapia osoczem ozdrowieńców będzie terapią dodatkową, chorzy będą w dalszym ciągu otrzymywali leki przeciwwirusowe (lopinawir+rytonawir), azytromycynę, tocilizumab, czy chlorochinę. Stwarza to pewną trudność w interpretacji wyników. Niestety, jest nadal za wcześnie, by znać efektywność tej terapii. Dotychczas opublikowane prace opierają się na bardzo małej grupie kontrolnej – obiecujące badanie z ośrodka klinicznego w Shenzen było prowadzone na grupie zaledwie 5 pacjentów. Jednak już po średnio dziewięciu dniach od podania plazmy 4 z nich zostało zostało ekstubowanych lub odłączonych od ECMO.

- Jak od strony organizacyjnej będzie wyglądało wasze badanie?

AT: Chcielibyśmy zebrać grupę 100 pacjentów. Na podstawie uzyskanych wyników będziemy mogli dokonać szerszej analizy, za pomocą której określimy cut-off skutecznego miana przeciwciał oraz dowiemy się, wobec której grupy pacjentów leczenie to odniesie największą skuteczność. Będzie to analiza czasochłonna, ale być może niezwykle cenna w odniesieniu do trwającej pandemii i ewentualnych kolejnych fal zachorowań, których możemy spodziewać się już zimą. Równolegle projekt pozyskiwania osocza ozdrowieńców prowadzony jest przez Stacje Krwiodawstwa, chcemy jednak, żeby nasze badania były pomocne w ustaleniu narodowych standardów i wytycznych stosowania tej terapii.

Remedium: Dziękujemy za rozmowę i wypatrujemy informacji o skuteczności terapii.

 Lek. Adam Tworek - Lekarz w trakcie specjalizacji z gastroenterologii w Klinice Chorób Wewnętrznych i Gastroenterologii CSK MSWiA

lek. Adam Tworek
lek. Adam Tworek

 

Zaloguj się

lub
Logujesz się na komputerze służbowym?
Nie masz konta? Zarejestruj się
Ten serwis jest chroniony przez reCAPTCHA oraz Google (Polityka prywatności oraz Regulamin reCAPTCHA).