Niedziela w Białym Miasteczku: Dzień pielęgniarstwa i położnictwa

Zapisuję
Zapisz
Zapisane

Wczoraj wieczorem po Ogólnopolskim Proteście Pracowników Ochrony Zdrowia rozłożono Białe Miasteczko 2.0 naprzeciwko Kancelarii Prezesa Rady Ministrów przy Alejach Ujazdowskich. Na cały następny tydzień zaplanowano wydarzenia na poszczególne dni: konferencje prasowe, debaty i badania profilaktyczne dla pacjentów - program Białego Miasteczka.

Zofia Małas: “Dopóki nie podwoimy liczby pielęgniarek w systemie, nie mamy co marzyć o dobrej profesjonalnej opiece.”

Niedziela poświęcona była problemom pielęgniarek i położnych. Dzień rozpoczął się o 10 konferencją prasową. Później odbyła się sesja Q&A z udziałem Zofii Małas, Krystyny Ptok, przewodniczącej Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych i Krystyny Łodzińskiej, wiceprezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych, które odpowiadały na pytania zgłoszone przez pacjentów oraz przez pielęgniarki i położne.

Oczywiście poruszono problem niewystarczającej liczby pielęgniarek w polskim systemie ochrony zdrowia - obecnie na 1000 mieszkańców przypada 5,1 pielęgniarki. Dla porównania - średnia europejska wynosi 8,16. Niestety, nic nie wskazuje na to, by ta tragiczna sytuacja miała ulec zmianie.

Zofia Małas, prezes Naczelnej Izby Pielęgniarek i Położnych: “Średnia wieku pielęgniarek w tej chwili to 53 lata, położnych 51. Rokrocznie 10 tysięcy pielęgniarek i położnych nabywa prawa emerytalne. 10 tysięcy. (...) I średnia życia pielęgniarek to jest 62 lata. Przy umieralności kobiet w Polsce 80 lat. (...) Bo z 5,6 tysięcy absolwentów, które wyszło w 2020 r., tylko 2,5 tysiąca podjęło pracę. To jest dramat. A gdzie jest drugie 3 tysiące? Gdzie są te pielęgniarki z dyplomami, położne, pielęgniarze? Oni są. W niepublicznej, prywatnej służbie zdrowia, w firmach farmaceutycznych, w innych dziedzinach gospodarki. No i część grubo zastanawia się (nad wyjazdem) lub już wyjeżdża za granicę.”

Krystyna Ptok, przewodnicząca OZZPiP: “Nie leczą łóżka, nie leczą respiratory, tylko leczą medycy. Bez medyków nie mamy leczenia i jeśli nie pomyślimy o właściwym wynagradzaniu ludzi (…) to, proszę państwa, wszystkie osoby młode, które kończą studia, będą ostatecznie zasilały niepubliczną ochronę zdrowia lub wyjadą z Polski za granicę do ościennych krajów.”

Przypomniano także, że bezpieczeństwo medyka to bezpieczeństwo pacjenta. Protest nie jest skierowany przeciwko pacjentom. Wręcz przeciwnie, poprawa warunków pracy i odbudowa kadr medycznych, także poprzez działania na rzecz uczynienia z pielęgniarstwa i położnictwa atrakcyjnego wyboru dla młodych ludzi, to podstawa aby zapewnić pacjentom rzeczywisty dostęp do świadczeń i jakość opieki medycznej.

Zofia Małas: „Pielęgniarka musi dokonać na dyżurze wyboru, bo musi podłączyć kroplówki, bo musi podać leki, a pacjenci proszą prozaicznie „Proszę usiąść, porozmawiać”. (…) My na to nie mamy czasu, ponieważ na dyżurach zamiast 5 pielęgniarek są dwie pielęgniarki albo jedna dla 40 pacjentów. Więc ta niewydolność systemu ochrony zdrowia odbija się bardzo na pacjencie i dlatego my w tej chwili apelujemy do polskiego społeczeństwa: ten nasz protest medyków jest protestem w imieniu społeczeństwa polskiego.

Kajetan Gawarecki, Polskie Towarzystwo Pielęgniarskie: “Jeżeli chodzi o pielęgniarstwo, nie ma dobrej jakości opieki pielęgniarskiej bez dobrze dobrze wykształconej, wypoczętej i godziwie wynagradzanej pielęgniarki. (...) Czy państwo chcieliby wsiąść do samolotu i polecieć na wakacje z pilotem, który pracował 36 godzin? A ktoś, kto 36 godzinę jest na dyżurze i schodzi na blok operacyjny? Ja wiem, tam w lotnictwie chodzi o ludzkie życie. Tu też.”

Podkreślano potrzebę współdziałania i solidarności wszystkich pracowników ochrony zdrowia.

Kajetan Gawarecki: “My od dawna głosimy, że pacjentem dobrze może się zajmować zespół. To, co wczoraj widzieliśmy na ulicach Warszawy, to był pierwszy raz w historii jak pamiętam 30-40-tysięczny zespół terapeutyczny, który zebrał się tutaj po to, żeby spróbować naprawić ochronę zdrowia.”

Nadzieja na przyszłość?

O 15 odbyła się debata o kształceniu pielęgniarek i położnych i perspektywach rozwoju pielęgniarstwa w Polsce, w której udział wzięli młodzi aktywiści i populatorzy pielęgniarstwa:

  • Anna Gąsior, pielęgniarka intensywnej terapii, znana na IG jako nursegram
  • Maciej Latos, pielęgniarz specjalizujący się w pielęgniarstwie anestezjologicznym i intensywnej opieki (maciej_latos),
  • Gilbert Kolbe, pielęgniarz, koordynator Dnia Pielęgniarstwa i Położnictwa i rzecznik prasowy Białego Miasteczka 2.0. (gilbert.kolbe).

Maciej Latos: “System (kształcenia) jest ułożony zupełnie nielogicznie. Jest bardzo dużo teoretycznych zajęć i praktycznych, tylko nie przekłada się to na wymagania, przed którymi stajemy. (...) Później człowiek wchodzi w okropny bałagan jakim są polskie szpitale i próbuje się w tym bałaganie odnaleźć. (...) Wprowadzenie stażu po kierunku pielęgniarstwo, jest absolutne minimum do tego, aby ludzie, którzy wchodzą do tego zawodu, czuli się przede wszystkim bezpiecznie”

Anna Gąsior: “Myślę, że powinniśmy iść w stronę pielęgniarstwa zaawansowanej praktyki. Powinniśmy kształcić pielęgniarki na stanowiska, które obejmowałyby opiekę w specjalistycznych dziedzinach i byłyby rzeczywiście te kompetencje specjalistek pielęgniarstwa wykorzystywane.”

Gilbert Kolbe: “Poza wynagrodzeniami należy postarać się o to aby wprowadzić do oddziałów szpitalnych pozostałe zawody medyczne, zawody pomocnicze. Mamy taki zawód jak opiekun medyczny, który jest naprawdę bardzo pomocnym zawodem dla nas, dla pacjentów. On pozwala nam na to, żebyśmy mogli zająć się tym, do czego zostaliśmy wykształceni, czyli zaawansowaną opieką nad pacjentem.”

Nagranie debaty znajdziecie tutaj.

Jutro w Białym Miasteczku 2.0 Dzień psychiatrii i psychiatrii dziecięcej.

protest

Dołącz do dyskusji



Hanna Kozłowska
Autor

Hanna Kozłowska

Rezydentka chorób wewnętrznych, absolwentka WUM. Oprócz interny fascynuje ją polityka, a dla relaksu testuje roślinne przepisy, czyta skandynawskie kryminały i spaceruje.

Polecane artykuły