OPINIE
Klinika Neurologii
1.0
2 opinie
5
4
3
2
1

Zadowolenie z miejsca specjalizacji

Współpraca z kierownictwem

Możliwość nabywania praktyki

Atmosfera na oddziale

Współpraca z działem kadr

Zgodność z harmonogramem

Wybrał(a)bym tę samą placówkę

Tak (0)
|
Nie (0)

Równe traktowanie przy delegowaniu zabiegów

Tak (0)
|
Nie (0)

Wolny poniedziałek za sobotni dyżur

Tak (0)
|
Nie (0)

Zmuszanie do podpisywania opt-out

Tak (0)
|
Nie (0)

Dopłaty do rezydentury

Tak (0)
|
Nie (0)

Narzucenie samodzielnego dyżurowania

Tak (0)
|
Nie (0)
Wszystkie opinie (2)
Alfabetycznie A-Z
Najwyższe oceny
Najniższe oceny
Najnowsze
Najstarsze
Najwięcej komentarzy
Najmniej komentarzy
1.0
Pistacjowy Nebulizator #78·04.2026
Specjalizacja
Neurologia
Etap specjalizacji
Jestem po 3. roku specjalizacji
Liczba dyżurów w miesiącu
5
Dodatkowe uwagi
Czas staży zewnętrznych skracany o połowę, problemy z uzyskaniem zgody na kursy, czy konferencje, nacisk na szybie wypisywanie pacjentów bez adekwatnej diagnostyki, dla szefa liczą się tylko finanse, wykonywanie obowiązków którymi powinny zajmować się sekretarki, problem z urlopami szczególnie w okresie letnim, pacjenci do prowadzenia plus praca na sor tego samego dnia, problemy z zejściem po dyżurze, żeby móc korzystać ze swoich prawy trzeba byc pupilkiem szefa. Nie polecam.
Odpowiedz
Zgłoś opinię
1.0
Różowy Cewnik #85·05.2025
Specjalizacja
Neurologia
Etap specjalizacji
Jestem na jednym z 3. pierwszych lat specjalizacji
Liczba dyżurów w miesiącu
4
Dodatkowe uwagi
Głównym problemem tego miejsca jest bardzo zła atmosfera pracy. Rezydenci często nie mogą liczyć na odpowiednie wsparcie merytoryczne, a stosunek części starszych lekarzy do młodych jest naznaczony brakiem szacunku oraz agresją słowną. Dyżury oficjalnie odbywają się na izbie przyjęć, lecz w rzeczywistości jest to praca na SOR (równolegle z lekarzami medycyny ratunkowej dostajemy pacjentów których przydzieli nam triage lub starszy lekarz dyżuru, musimy zajmować się pacjentami, którzy powinni np trafić do internisty), co budzi poważne wątpliwości organizacyjne i prawne. Rezydenci traktowani są jak tania siła robocza, a nie lekarze w trakcie szkolenia specjalizacyjnego, każdy staż jest skracany, a my zamiast się uczyć mamy łatać dziury kadrowe. Osobom szukającym miejsca nastawionego na naukę, rozwój i dobrą atmosferę radzę dokładnie zweryfikować warunki pracy przed podjęciem decyzji.
Odpowiedz
Zgłoś opinię

Zaloguj się

Zapomniałaś/eś hasła?

lub
Logujesz się na komputerze służbowym?
Nie masz konta? Zarejestruj się
Ten serwis jest chroniony przez reCAPTCHA oraz Google (Polityka prywatności oraz Regulamin reCAPTCHA).