Wyszukaj w Remedium
OPINIE
Zakład Diagnostyki Obrazowej
1.0
2 opinie
5
4
3
2
1
Zadowolenie z miejsca specjalizacji
Współpraca z kierownictwem
Możliwość nabywania praktyki
Atmosfera na oddziale
Współpraca z działem kadr
Zgodność z harmonogramem
Wybrał(a)bym tę samą placówkę
Tak (0)
|Nie (0)
Równe traktowanie przy delegowaniu zabiegów
Tak (0)
|Nie (0)
Wolny poniedziałek za sobotni dyżur
Tak (0)
|Nie (0)
Zmuszanie do podpisywania opt-out
Tak (0)
|Nie (0)
Dopłaty do rezydentury
Tak (0)
|Nie (0)
Narzucenie samodzielnego dyżurowania
Tak (0)
|Nie (0)
Wszystkie opinie (2)
Alfabetycznie A-Z
Najwyższe oceny
Najniższe oceny
Najnowsze
Najstarsze
Najwięcej komentarzy
Najmniej komentarzy
1.0
Perłowy Endoskop #28·01.2026
Specjalizacja
Radiologia i diagnostyka obrazowa
Etap specjalizacji
Jestem na jednym z 3. pierwszych lat specjalizacji
Współpraca z kierownictwem
Bezproblemowa współpraca.
Praktyczne umiejętności
Jeżeli komuś marzy się robienie w trakcie całej rezydentury USG i RTG bez jakiegokolwiek nadzoru ze strony specjalistów to jest to idealne miejsce.
Liczba dyżurów w miesiącu
8
Dodatkowe uwagi
Ten szpital ma tylko dwa plusy: 1) bezproblemowe kadry oraz p. Stefania i p. Agata ogarniające całą biurokrację w zakładzie 2) specjaliści dr Marek i dr Edyta, którzy nigdy nie odmawiają pomocy. Poza w/w to nagromadzenie wszelkiego typu minusów, zaczynając od 1) kompletnego braku komunikacji pomiędzy młodszymi rezydentami, a kierownictwem + ustalaniu za plecami w porozumieniu ze starszymi rezydentami (głównie dwoma osobami, które odpowiadają za harmonogram rezydentów) organizacji pracy na niekorzyść dla osoby zaczynającej rezydenturę; 2) kierownictwo argumentujące dokładanie coraz to nowych obowiązków na rezydentów złotymi formułkami "my też mieliśmy ciężko", "zawsze najmłodsi mają najgorzej", "trzeba swoje odpracować" (jeden ze starszych rezydentów też podpiera się takimi argumentami); 3) konieczność wykonywania badań bez jakiegokolwiek przeszkolenia jako rezydent I roku jak usg transvaginalne, bez możliwości konsultacji z osobą bardziej doświadczoną inną niż starszy rezydent; 4) zrzucanie na młodszego rezydenta obowiązków takich jak samodzielne popołudniowe "obstawienie" zmiany na TK, z uwagi na urlopowo-szkoleniowe plany "last minute" specjalisty do którego należała zmiana; 5) niekoleżeńskie układanie grafiku przez starszych rezydentów za to odpowiedzialnych; 6) wyrażanie przez kierownika zgody na staże zewnętrzne/urlopy itp. bez opamiętania mimo, że zdarza się, że zmian do obstawienia jest więcej niż rezydentów przebywających w danym momencie w zakładzie; 7) brak współpracy z rejestracją jeśli chodzi o planowanie badan - np. pacjenci zapisywani są na dwa różne badania z czego jedno na godzinę 8:00, a drugie na 12:45 co dezorganizuje pracę 8) brak współpracy z panią sprzątającą i zaopatrującą jeden z gabinetów przez co przez kilka dni pracowało się w gabinecie w którym były przepełnione kosze na śmieci i brudna podłoga, ponadto samemu trzeba było opuszczać stanowisko i zaopatrywać się w żel do usg itp. 9) brak współpracy z innymi lekarzami, którzy wydzwaniają z pretensjami czemu jeszcze czegoś nie zrobiłeś, 10) SZALEŃCZE tempo pracy dla osoby która dopiero zaczyna, ciężko się wdrożyć w pracę gdzie nie ma zaplanowanej nawet żadnej przerwy. Znalazłoby się jeszcze dużo aspektów tej jednostki szkoleniowej na które można ponarzekać. Zdecydowanie odradzam, chyba, że planujecie szybkie przenosiny.
Odpowiedz
Zgłoś opinię
2.0
Lawendowy Fiberoskop #6·02.2025
Specjalizacja
Radiologia i diagnostyka obrazowa
Etap specjalizacji
Jestem na jednym z 3. pierwszych lat specjalizacji
Współpraca z kierownictwem
Kontakt jedynie w celu podbicia karty dyżurów.
Praktyczne umiejętności
Usg i rtg robi się cały czas, kilkukrotnie przekraczając ilość procedur w planie specjalizacji. Oczywiście nauka jest tylko od niewiele starszych rezydentów, bo specjaliści są zajęci swoimi sprawami. TK i MR trzeba się uczyć samemu. O nauce ze specjalistą na dyżurze towarzyszącym można zapomnieć. Większość dyżurów jest w postaci popołudniowych usg tarczyc „bo endokrynologia jest najbardziej dochodowa dla szpitala” albo samodzielnego pilnowania tomografii. Rezydent to po prostu tania siła robocza.
Liczba dyżurów w miesiącu
8
Dodatkowe uwagi
Nie polecam, szpital traktuje rezydentów jak tanią siłę roboczą. Brak jakiegokolwiek szacunku. Cały czas tylko starania, by jak najwięcej z rezydenta wycisnąć.
Odpowiedz
Zgłoś opinię

